Odmienny stan - odmienne traktowanie Przejrzysta Polska ISO IQNet IQNet IQNet Razem bezpieczniej Najlepsi prezydenci miast Najlepsi prezydenci miast Legionowo Samorządowym Liderem Edukacji Legionowo wśród Krajowych Liderów Innowacji
E-PODATKIe-urządKontaktMapa serwisuTłumacz/translator

Odpowiedzi

Szukaj w odpowiedziach:


Kategoria:
Pytanie:
Szanowny panie Prezydencie jestem zażenowana poziomem pańskiej odpowiedzi dla pani Lidii z 12 października. Cytuję: " Gmina jest organem prowadzącym, posiadającym całą dokumentację, natomiast nie jest organem nadzorującym jej pracę. Ewentualne skargi są wyjaśniane pisemnie przez dyrekcję, lecz jedyną osobą uprawnioną do wypowiadania się w imieniu Biblioteki na temat pracy placówki jest pani dyrektor." Panie Prezydencie to pan powołał tę panią na stanowisko, to panu bezpośrednio podlega dyrektor biblioteki i to pan odpowiada za jej pracę. Skargi na dyrektora pisać do dyrektora? Większej bzdury dawno nie czytałam. Pomijając zasadność skarg, które wyjątkowo się nasiliły w ostatnim czasie nie można unikać odpowiedzialności za swoje decyzje. Należy czasami słuchać mieszkańców, bo nieraz mają rację. Patrząc na to co dzieje się w legionowskiej bibliotece to moim zdaniem, niestety trwa zaplanowana destrukcja tej działąjącej do niedawna prężnie instytucji. Zmiany organizacyjne na Broniewskiego, które miały być dobre dla czytelników absolutnie nie sprawdziły się. Zanik działalnośći klubiku dla dzieci - w zasadzie pozostał plac zabaw. W internecie poszukują biblioteki dla dzieci, bo ta nie spełnia swojej roli. Planowane zamknięcie filii na Osiedlu Młodych. Zamknięcie w soboty placówki na Sowińskiego. Ktoś kto bywa w tej filii to wie o czym mówię. Otwarta tylko na Broniewskiego nie spełania swojej roli. Szkoda czasu i pieniędzy. Tak zwana "Biblioteka Główna" to przerost formy nad treścią. Panie Prezydencie czy pan oraz radni tego nie widzą? Czy musi przyjść "nowa miotła" do miasta aby nieudolni urzędnicy stracili pracę? Całe szczęście, że już w następnych wyborach będą okręgi jednomandatowe i wszyscy, którzy nie słuchali głosów mieszkańców odejdą w niepamięć. Pozdrawiam
( Aleksandra, 24-10-2012)
Odpowiedź:
Szanowna Pani, instytucja kultury, jaką jest Biblioteka, posiada odrębną osobowość prawną i jest instytucją niezależną od gminy, jedynie przez nią prowadzoną. Ewentualne skargi kierowane są do prezydenta, wyjaśniane pisemnie przez panią Dyrektor. Anonimowe skargi przesyłane przez tę rubrykę nie są traktowane jako "skargi" a ich liczba może wynikać z tego, że każdy może zadać nieograniczoną liczbę pytań - wystarczy zatem jeden aktywny internauta np. pracownik, niezadowolony z działań podejmowanych przez Panią Dyrektor. To, że według Pani zmiany "nie sprawdziły się" jest Pani indywidualną i subiektywną oceną, do której ma Pani prawo, lecz ja nie muszę się z nią zgadzać. Klubik malucha wcale nie zanikł, to że internauta poszukuje innych Bibliotek dla dzieci może oznaczać, że szeroki zbiór pozycji dla najmłodszych, jaki posiadamy w Legionowie został już przez niego przeczytany, za co należą mu się gratulacje.
Pytanie:
Szanowny Panie Prezydencie ! Wczoraj wspólnie z mężem byliśmy świadkami możliwości strażników miejskich. Otóż wieczorową porą 4 pijanych jegomości siedziało w parku przy ul. Rynek krzyczało piło alkohol, zachowywali się okropnie. Ktoś przechodząc tamtędy zwrócił im uwagę, ale chyba to nie poskutkowało. Wspólnie z mężem zadzwoniliśmy do Straży pod numer 986 i ku Naszemu zdziwieniu po kilku minutach na miejscu pojawiło się 4 dobrze zbudowanych mężczyzn-strażników, którzy w bardzo konkretny sposób zajęli się pijackim towarzystwem. Czy jest możliwe by takie patrole jak wczorajszy odwiedzały os. Batory i os. Sobieskiego, a nie panowie w wieku moich rodziców dla których wszystko jest w porządku i nie widzą chuligaństwa ?
(Julita Cz. os. Batorego , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Szanowna Pani, praca w Straży Miejskiej nie posiada ograniczeń związanych z wiekiem, zatem nie mamy możliwości rekrutowania jedynie dobrze zbudowanych mężczyzn przed 30-tką bez narażenia się na oskarżenia o dyskryminację.
Pytanie:
Kontynuuje moją sprawę: "Pytanie i odpowiedź skierowane do starosty legionowskiego: \"Czy są jakieś plany przebudowy ulicy Parkowej pomiędzy ulicami Jana Sobieskiego, a Jagielońską? Jeśli tak to czy projekt ten uwzględnia jakieś miejsca parkingowe w okolicy wejścia na skate-park? Obecnie sytuacja w tym miejscu wygląda fatalnie: prawie zawsze kiedy tamtędy przechodzę na środku chodnika stoi kilka samochodów uniemożliwiając jakiekolwiek przejście bez wchodzenia na jezdnię lub na ścieżkę rowerową pod jadące rowery. Samochody ustawiane są tam głównie przez instruktorów i kursantów (kat. A) przyjeżdżających ćwiczyć na placu manewrowym oraz ludzi korzystających z kortów tenisowych na terenie stadionu miejskiego. Policja umywa ręce twierdząc, że nic nie może zrobić bo nikt nie uwzględnił że pojawi się taki problem i brak jest miejsc do parkowania. Czy ktoś planuje w jakiś sposób rozwiązać ten problem? (Jakub, 07.09.2012 r.) - Odpowiedź: Szanowny Panie J akubie, projekt przebudowy ul. Parkowej na odcinku od ul. Jagiellońskiej do ul. Sobieskiego nie przewiduje budowy parkingów z uwagi na zbyt małą szerokość pasa drogowego oraz mnogość elementów drogi (jezdnia, chodniki, ścieżka rowerowa zatoki autobusowe). Problem rozwiązać może przywrócenie pierwotnej funkcji terenu, który wykorzystywany jest obecnie jako plac manewrowy dla nauki jazdy. Warto zauważyć, że skate park jest częścią stadionu miejskiego, w związku z czym osoby korzystające z niego mogą skorzystać z zaplecza parkingowego stadionu. Uwagi w tej sprawie można kierować do dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Legionowie lub do władz Legionowa, które są właścicielem tego terenu. \" Czy miasto planuje zrobić coś z tym problemem? ( Jakub, 12-10-2012) Odpowiedź: Panie Jakubie, parking przy skateparku na ul. Parkowej jest wydzierżawiony na 3 lata szkole nauki jazdy, więc nie jest możliwe udostępnienie go mieszkańcom. Na terenie stadionu jest bardzo dużo miejsc parkingowych, skąd dojście do skateparku to maksymalnie 300 metrów. Zachęcamy do parkowania przy Stadionie lub Arenie Legionowo i dojście do skateparku - ruch to zdrowie." Nie chodzi mi o to że nie mam miejsca na parkowanie i muszę stawiać samochód na chodniku. Zastanawiam się tylko dlaczego policja czy straż miejska nie reagują kiedy na środku chodnika stoją samochody, a ludzie chodzą środkiem ścieżki dla pieszych ? Co z tego że mamy wspaniałe ścieżki rowerowe w Legionowie, kiedy częściej widuje na nich pieszych niż rowery?
(Jakub , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Straż Miejska reaguje na każdy przypadek niewłaściwego parkowania, funkcjonujący latem patrol rowerowy kontrolował także ścieżki rowerowe. Podobnie jak piesi korzystają ze ścieżek rowerowych, tak rowerzyści nagminnie jeżdżą po chodnikach lub ulicach, przy których znajdują się ścieżki - jest to kwestia wychowania i wypracowania nowych nawyków w nieprzywykłych do ścieżek mieszkańcach.
Pytanie:
Szanowny Panie Prezydencie, Odnośnie wypowiedzi Pana Rafała z dnia 17.10.2012 oraz Pańskiej odpowiedzi - jakie działania służb operacyjnych ma Pan na myśli? Może mógłby Pan zasugerować policji działania polegające np. na odwiedzaniu sklepów w cywilu w ramach służby? Dałoby nam to wiarygodnych świadków i podstawę do natychmiastowej interwencji. Czy to mieszkańcy mają ryzykować bezpieczeństwo własne łapiąc "na gorącym uczynku" w sklepie stałego bywalca imprez podsklepowych i wzywać patrol, aby wspomniany delikwent mógł spacerkiem pójść do domu? Zgłaszanie policji bądź straży miejskiej swoją drogą, jednak jak wielokrotnie było już zgłaszane, delikwenci uciekają lub przenoszą się w inne miejsce. Ciekawa jestem jak wiele z wystawionych mandatów zostało opłaconych. Może posiada Pan takie informacje, bo mi raz obiło się o uszy, jak ktoś pod sklepem chwalił się kilkoma nieopłaconymi. A jeśli jedynie ja byłam w sklepie świadkiem dołączania jednoraz owych kubeczków do "małpeczki" podchmielonemu już Panu przez ekspedientkę w sklepie na ulicy Suwalnej? Kto mi uwierzy? Chyba zdaje Pan sobie sprawę, że ludzie raczej niechętnie zgłaszają takie zdarzenia, gdy są zmuszeni podać swoje personalia, bo "sąsiad" spod sklepu może mnie znać, a ludzie potrafią być złośliwi... Co do problemu w którym sklepie został zakupiony alkohol pity za warzywniakiem przy delikatesach na Suwalnej - sugeruję, że skoro 2 z 3 sklepów zostały zamknięte - to problem leży w tym trzecim. Na poparcie tego przydałyby się wspomniane działania operacyjne. Panie Rafale, cieszę się, że zauważa Pan problem i głośno o nim mówi. Jak najbardziej popieram Pańska postawę oraz życzę Panu, sobie i innym ciężko pracującym mieszkańcom osiedla młodych odprowadzającym podatki w mieście Legionowo - spokoju niezakłócanego przez okrzyki spod Delikatesów/ zza sklepu warzywnego, z piaskownicy osiedlowej czy z opuszczonego budynku przy ulicy Grzybowej - z zatartym szyldem "Bar Bandżo" oraz skutecznych interwencji poprzedzonych naszymi zgłoszeniami. Pozdrawiam
(Karolina , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Pani Karolino, chodzi o pracę operacyjną Policji, która jest niezależną od władz miasta instytucją. Straż Miejska nie ma uprawnień do działania "w cywilu". Nikt nie każe mieszkańcowi, zgłaszającemu telefonicznie konieczność interwencji, podawania swoich personaliów. Patrole reagują na anonimowe zgłoszenia. Nie prowadzimy statystyk na temat ilości nieopłaconych mandatów związanych ze spożywaniem alkoholu, zapewniam Panią jednak, że na każdy taki przypadek reaguje miejski referat windykacji.
Pytanie:
Panie Prezydencie broniąc w kółko SM już nawet w odpowiedziach się gubicie . Raz pan odpowiada że są patrole rowerowe a innym razem że jest za mało strażników żeby były inne patrole niż te co jeżdżą samochodem. Czytając tu opinie mieszkańców o SM w Legionowie nie ocenia ich pracy pozytywnie ponieważ prawie nic nie robią. A z tego co czytałam wSM pracuje aż 41 pracowników i spory budżet idzie na ich wypłatę którą dostają praktycznie za nic a jeszcze jak czytam podwożą dzieci pewnie swoje do szkół czy robią zakupy to już jest przesada. I przepraszam bardzo dlaczego wciąż Państwo namawiacie do donoszenia na takie przypadki?? Przeepraszam ale chyba jest jakiś przełożony który bez dzwonienia mieszkańców ma obowiązek interesowania sie co robią jego podwładni, prawda? Jest też monitoring. z którego wystarczy korzystać czasem a nie tylko czekać jak coś się dzieje na tel. jakiegoś mieszkańca. Proszę aby Straz Miejska wykonywała swoje obowiązki nie tylko wtedy kiedy mają zgłoszenia telefoniczne.
(Mirosław , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Dziękujemy za wyrażenie opinii.
Pytanie:
Panie Prezydencie jak czytam o tym aby dzieci 5 i 6 letnie przenosić na siłę z przedszkoli do szkół to zastanawiam się po co nam będą przedszkola zrezygnujmy z nich a w ich miejsce powołajmy szkoły skoro tam maja zostać tylko dzieci 4 i 3 letnie to rozumiem że dla przedszkoli wiąże sie to z redukcją kadry a szkoły legionowskie i tak sa przepełnione nie wiem gdzie chcecie pomieścic tam jeszcze wszystkie 6 latki i chętne 5 latki dla mnie to obłed robicie z szkół jakiś twór, który na pewno nie bedzie słuzył NAUCE tylko przechowywalni najmłodszych dziecia a co ze starszymi ich komfort to już ROZUMIEM się nie liczy one moga być upychane po piwnicach szkolnych i taki 7 LATEK nie ma juz szans że by ktoś mu poświęcił więcej uwagi i pomóg na stołwce i dobrze wykształcił "i udostępnił salę zabaw, która w szkole nr 7 jest tylko reprezentacyjnym obiektem"bo to chyba jest PRIORYTET szkoły Kształcenie a nie niańczenie 5 i 6 latków Rozgoryczona mama dziecka 7 i 8 letniego
(Katarzyna , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Szanowna Pani, Po pierwsze - zmiana o której Pani pisze dotyczy jedynie dzieci 6-letnich Po drugie - akurat legionowskie szkoły nie są przepełnione, proszę nie przenosić tego co widzi Pani w ogólnopolskiej telewizji na "nasze podwórko", w ciągu ostatnich kilku lat wręcz udało się zmniejszyć zmianowość w naszych placówkach, również w SP7 (m.in. dzięki rozbudowie kilku z nich) Rodzice dzieci 3 i 4 letnich też mają prawo do przedszkola, dajmy szansę matkom tych dzieci na podjęcie pracy, dlaczego chce Pani im to odebrać? Ponadto nikt w legionowskich szkołach nie upycha dzieci po piwnicach, z rozmów z dyrektorami wiem, że na stołówce pomoc otrzymują nie tylko "zerówkowicze", lecz także, jeżeli zajdzie taka potrzeba, dzieci z klas I - III. Z sal zabaw, stworzonych w ramach "Radosnych szkół", sal terapii sensorycznej i placów zabaw korzystają dzieci z klas I - III. Zupełnie nie rozumiem Pani rozgoryczenia, gdyż nie ma ono żadnych podstaw merytorycznych
Pytanie:
Szanowny Panie Prezydencie Moje dziecko uczęszcza do jednego z Miejskich Przedszkoli i jest od tego roku objęte terapią logopedyczną-choć zajęcia te nie zasługują na taką nazwę....Są to zajęcia 15 minutowe w grupach 3 osobowych. 3 lata temu starsze dziecko również było objęte opieką logopedy i mimo , iż zajęcia trwały tylko 15 minut były indywidualne i przyniosły oczekiwane rezultaty, a kompetencje logopedy przyczyniły się do szybkiego sukcesu terapeutycznego. Aktualnie zajęcia( mimo wszelkich starań ze strony logopedy) nie mają prawie żadnej efektywności- bo i jak mogą mieć skoro w grupie są 3 osoby, więc dla każdej z nich przypada 5 min....nie mówiąc już o odjęciu czasu na "bezpieczne" przyprowadzenie i odprowadzenie dzieci do sali. W dodatku moje dziecko zaczyna mieć blokadę widząc , iż rówieśnicy radzą sobie dużo lepiej (mimo doboru grupy wg wad wymowy postępy są różne u każdego z dzieci). Proszę o odpowiedź, dlaczego zmieniono tak zasady uczestnictwa w zajęciach? jaki jest cel oprócz oszczędności? Czy można oszczędzać kosztem dzieci?przecież takie zajęcia nie przynoszą rezultatów.....a wręcz przeciwnie, mogą powodować blokadę psychologiczną...
(Anna , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Szanowna Pani, poprosiłem o udzielenie odpowiedzi jednego z legionowskich logopedów, gdyż to oni merytorycznie są najlepiej przygotowani do tego typu dyskusji. Zatem na wstępie pragnę poinformować,że publiczne przedszkola organizują uczniom (dzieciom) pomoc psychologiczno-pedagogiczną na zasadach określonych w Rozporządzeniu MEN z dnia 17 listopada 2010 r. w sprawie zasad udzielania i organizowania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz. U. z 2010 r. Nr 228, poz. 1487 z późn. zm.). W myśl tego rozporządzenia "Zajęcia logopedyczne organizuje się dla uczniów z zaburzeniami mowy, które powodują zaburzenia komunikacji językowej oraz utrudniają naukę. Liczba uczestników zajęć wynosi do 4". Dyrektor przedszkola, szkoły i placówki na postawie zaleceń zespołu, składającego się z nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych oraz specjalistów, ustala dla ucznia formy, sposoby i okres udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz wymiar godzin, w którym poszczególne formy pomocy będą realizowane. Zatem z tego, co zostało zapisane w rzeczonym rozporządzeniu wynika, iż logopeda może zorganizować dzieci w odpowiednie grupy korekcyjne dwu , trzy a nawet czteroosobowe, biorąc przy tym pod uwagę jednorodne lub zbliżone wady wymowy. Logopeda, ustalając takie grupy terapeutyczne, działa w oparciu o prawo oświatowe, jakie obowiązuje każdego pracownika publicznej placówki opiekuńczo-wychowawczo-dydaktycznej. Poza tym logopeda, zatrudniony w publicznej placówce musi posiadać odpowiednie przygotowanie i kwalifikacje do prowadzenia zajęć specjalistycznych. To z kolei ściśle wiąże się z metodyką wykonywanej pracy, według której tak planuje się przebieg terapii, aby każdy z uczestników zajęć adekwatnie do rozpoznanych potrzeb oraz możliwości skorzystał z pomocy. Jeżeli zaś rozważa się pojęcie tzw. "ukcesu terapeutycznego" to tutaj należy wziąć pod uwagę nie tylko "kompetencje logopedy", ale szereg czynników, chociażby takich jak: stopień nasilenia zaburzenia, wiek zaburzenia, sprawność aparatu mowy, poziom intelektualny danej osoby, wymowę rodziców /opiekunów/, stosunek do ćwiczeń logopedycznych, innymi słowy, systematyczna praca rodzica z dzieckiem w domu. Brak współpracy rodziców ze specjalistą nie przyniesie pożądanych efektów. Ponadto, jak na październik, to chyba za krótki czas, od początku roku szkolnego , aby mówić o jakichkolwiek efektach terapii logopedycznej.
Pytanie:
Panie Prezydencie skoro Pan twierdzi, że: "Biblioteka jest placówką działającą samodzielnie, instytucją kultury, posiadającą własny statut i dyrekcję, która samodzielnie organizuje swoją działalność" kto finansuje działalność tej instytucji?
(Agnieszka, 24-10-2012)
Odpowiedź:
Biblioteka jest jednostką organizacyjną naszej gminy i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa finansowana jest przez swojego organizatora, a wiec Gminę Legionowo. Nie zmienia to faktu, iż jest samodzielną instytucją kultury, mającą osobowość prawną i otrzymującą dofinansowanie z powiatu oraz pozyskującą na swoją działalność środki zewnętrzne.
Pytanie:
Witam, właściwie to nie pytanie a opinia do pewnej odpowiedzi na temat dostępności pływalni "Pływalnia w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 administrowana jest przez szkołę, a nie miasto." Panie Prezydencie to miasto finansuje te szkołę i chyba ma jako takie prawo ograniczonej ingerencji. A piszę to bo bardzo mnie irytują takie udzielane odpowiedzi.. finansuje to mam prawo wpływu (oczywiście w pewnym stopniu) na to jak wydawane są pieniądze - to samo dotyczy nas podatników - płacimy = wymagamy!!! może mam dość subiektywne odczucia, ale nic tak nie drażni niż arogancja wypowiedzi. Możecie!!! Może Pan!!. proszę nie odpowiadać nam, ze nie..bo można być niegrzecznym i napisać to i owo o wpływie na ... wiele innych rzeczy. nie w tym kraju..niestety. Mimo wszystko pozdrawiam i myślę, żw moja wypowiedź nie zostanie z moderowana. Może warto zmienić formułę forum i dać możliwość pewnej formy polemiki? Aha i przy okazji, strona legionowo.pl jest słabo zabezpieczona. warto zwrócić na to uwagę. dziekuję
(sławek , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Szanowny Panie, rubryka ta nie jest forum do prowadzenia dyskusji z prezydentem, lecz jedną z możliwości zadania merytorycznych pytań dotyczących kompetencji urzędu i prezydenta. Nie moderujemy wypowiedzi o ile nie są one obraźliwe i nie naruszają czyichś dóbr osobistych. Wracając do meritum - to że miasto jest organem prowadzącym dla szkoły czy też przedszkola nie oznacza, że władze miasta podejmują wszystkie decyzje - gdyby tak było, to dyrektor byłoby zbędny. Zresztą jest to sprzeczne z przepisami ustaw: Karta Nauczyciela i o systemie oświaty. Prezydent jako organ prowadzący szkołę nie zajmuje się rekrutacją, zatrudnianą kadrę czy też rozwiązaniami organizacyjnymi oraz kwestiami edukacyjnymi (wybieranie programów nauczania itp.) - od tego jest dyrektor. Aby przedstawić tę kwestię w prostszy sposób użyję Pańskiego porównania - pisze Pan o podatnikach, że "płacimy - wymagamy" czy zatem jako osoba współfinansująca np. funkcjonowanie jakiegokolwiek urzędu (np. pracy) ma Pan wpływ na politykę kadrową czy jakiekolwiek inne kwestie przyjętych w urzędzie rozwiązań? Nie, ponieważ urząd ma swojego kierownika. Jeszcze raz więc powtórzę - kwestie organizacyjne w ZSO 2 leżą w kompetencjach dyrekcji a nie urzędu miasta. Co do zabezpieczenia strony - według naszych informacji jest ona należycie zabezpieczona, jeżeli ma Pan odmienne zdanie proszę o szczegóły.
Pytanie:
Witam. Zwracam się do Pana Prezydenta z sugestią dotyczącą bezpośredniego dojazdu z Legionowa do Choszczówki. Wiem, że droga łącząca w ten sposób L-wo z Warszawą została skutecznie storpedowana przez gminę Białołęka, ale istnieje być może możliwość budowy drobnego substytutu tej inwestycji. W obliczu drożejących cen biletów wiele osób z Legionowa mogłoby skorzystać z możliwości dojazdu do PKP Choszczówka rowerem, wtedy obowiązywałby ich bilet 1 strefy. Droga wzdłuż lasu niestety jest zbyt piaszczysta, by było to wygodne, a gdy spadnie śnieg jest to wręcz niemożliwe. Stąd moja propozycja: należałoby zbudować najprostszą asfaltową ścieżkę rowerową po dowolnej stronie torów i zadbać o jej odśnieżanie w zimie. Jest to koszt, ale też mocny ukłon w stronę Legionowian i prztyczek w nos dla ZTM.
( Marek , 24-10-2012)
Odpowiedź:
Panie Marku, znacząca większość trasy leży poza terenem gminy Legionowo, zatem nie mamy możliwości wykonania takiej inwestycji. Poza tym jest także kwestia własności tego kawałka terenu, który leży na terenie Legionowa i należy do PKP a nie miasta.



Biuletyn Informacji PublicznejBiuletyn Informacji Publicznej
Pytanie do prezydenta

Karta Dużej Rodziny

Skrzynka Dobrych Pomysłów

Zapisz

PGE